nigdy nie będzie takiego lata

Chciałam chodzić w lekkich espadrylach, co to nad ziemię unoszą, i zwiewnych kolorowych sukienkach, w których się jest szczęśliwym jak stado pijanych wielorybów. Espadryle wpijają się boleśnie w stopy, a luźne ubrania wciąż z ramion spadają, trzeba poprawiać. A lato cieszy i tak.